Witaj w Domu Tańca!

Nasze stowarzyszenie założyła w 1994 grupa osób zafascynowanych polską muzyką tradycyjną in crudo, czyli w jej oryginalnym brzmieniu, bez stylizacji i opracowań. Zajmujemy się szczególnie tańcem, śpiewem i muzyką instrumentalną Polski Centralnej i Wschodniej. Jeździmy na wieś, gdzie uczymy się od starszych ludzi dawnych sposobów gry na instrumentach, śpiewu i tańca. Prowadzimy także warsztaty muzyczne i zajęcia z dziećmi, organizujemy koncerty i potańcówki z udziałem wiejskich muzykantów. Od połowy 2015 r. wiele naszych działań lokujemy pod dachem Ambasady Muzyki Tradycyjnej - placówki dyplomatycznej i edukacyjnej, którą powołaliśmy do życia w drewnianym domku w sercu Warszawy.

Kulminacją naszych całorocznych działań jest Tabor Domu Tańca – letni festiwal, na którym spotykają się znawcy i miłośnicy muzyki tradycyjnej, mistrzowie i uczniowie, młodzież i artyści wiejscy starszego pokolenia.



Aktualności

Stowarzyszenie: Walne Zebranie SDT — PRZYPOMNIENIE 
InfoDrodzy,

zapraszamy na
Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia Dom Tańca, które odbędzie się w poniedziałek 28 września 2020 r., o godz. 19:30, w Ambasadzie Muzyki Tradycyjnej, ul. Jazdów 3/20 w Warszawie.
Drugi termin Zebrania wyznaczamy na ten sam dzień i miejsce (28 września), na godz. 20:00
(zgodnie z par. 27 p. 2. statutu SDT: „Walne Zgromadzenie Członków podejmuje decyzje w pierwszym terminie przy obecności co najmniej połowy członków Stowarzyszenia uprawnionych do głosowania, a w drugim terminie – bez względu na liczbę obecnych członków uprawnionych do głosowania”).

Głównym tematem spotkania będzie zatwierdzenie sprawozdania merytorycznego i finansowego za rok 2019. Ze względu na epidemię daty sporządzania i zatwierdzania sprawozdań uległy przesunięciu: sprawozdanie należało podpisać do końca czerwca, a zatwierdzić trzeba do końca września.

Wasz Zarząd


(Czytaj więcej... | Stowarzyszenie | Wynik: 0)  Info  

 

Warsztaty tańca: Nowy jesienny wirtualny sezon tańców tradycyjnych 2020 
Warsztaty- 28-30 grudnia 2020

Drodzy Warsztatowicze,
mamy zatem ostatnie spotkanie w tym dziwnym roku, ostatnie w tym dziwnym sezonie i ostatnie przed dziwną, bo superdługą przerwą zimową. I jak na po trzykroć ostatnie spotkanie przystało, będzie ono dziwne, przynajmniej tytularnie:
Dlaczego nie uczę tańców kaszubskich?
Zanim odpowiem na to pytanie, zapytam Was: czy byliście uczestnikami zabawy, albo czy przynajmniej widzieliście otwartą zabawę taneczną, na której tańczyło się tańce kaszubskie? Nie chodzi mi o pokaz zespołu, podczas którego zostaliście poproszeni do nauki jakiegoś tańca, nie chodzi mi też o formę quasi-warsztatową, gdzie nauka była połączona z chwilką praktycznego wykorzystania nabywanej lub dopiero co nabytej umiejętności, tylko o regularną imprezę taneczną, zdominowaną przez repertuar z Kaszub. Wielu z Was bywało na imprezach w Radomiu i okolicach, niektórzy na Kurpiach Zielonych, na Powiślu Maciejowickim albo na Biskupiźnie, a przynajmniej na potańcówce przy muzyce miejskiej w Warszawie. Czy ktoś był na podobnej imprezie kaszubskiej?
Gdy jeździliśmy z grupką znajomych po Kaszubach latem 2011 roku, spotkaliśmy się z dziwną dychotomią. Chcieliśmy się wtedy dowiedzieć, do jakiego repertuaru tańczono na dawnych zabawach tanecznych. Harmoniści grali nam rajlendry, walce, polki, marsze, a nawet oberki (z niemieckich zapisów nutowych!), ale mało kto był w stanie nam pokazać, jak się je tańczyło. Z kolei młodsi byli w stanie pokazać nam tańce, tylko nie niestylizowane i raczej nie te wymieniane przez starszych muzykantów. Na pytanie, dlaczego tak się dzieje, odpowiedział nam pewien pan, mąż szefowej jednego z zespołów folklorystycznych, kilkanaście lat od niej starszy: „A bo ona zna tylko folklor świetlicowy”. O co chodzi?
Najciekawszą osobowością w kontekście tańców kaszubskich jest, przynajmniej dla mnie, Paweł Szefka. Żył w latach 1910-1991. Już jako nastolatek należał do rodzinnej kapeli ludowej braci Szefków w Strzebielinie. Współpracował z Łucjanem Kamieńskim przy zbieraniu (czyli nagrywaniu na wałki woskowe) melodii kaszubskich. W 1936 r. wspólnie z nauczycielem muzyki Zbigniewem Madejskim wydał książeczkę Kaszubskie pieśni i tańce ludowe. Po II wojnie światowej również zajmował się folklorem muzyczno-tanecznym, będąc równocześnie działaczem społecznym; gdyby dziś działał, pewnie określilibyśmy go animatorem kultury. Jedno z najważniejszych działań, jakiego dokonał, a w kontekście zachodzących tu wirtualnych warsztatów tańców tradycyjnych – najistotniejsze, było napisanie i wydanie w latach 1957-79 czterech książeczek poświęconych tańcom kaszubskim. Tylko że…
Paweł Szefka pozwalał sobie na daleko posuniętą „twórczość” względem publikowanych tańców. Wynikała ona z jego własnej praktyki wykonawczej, z kontaktów z wodzirejami, z potrzeb zabaw i wesel, oczywiście z opowieści i z różnych opisów w źródłach pisanych. Należy nadmienić, że był też autorem wielu bardzo popularnych sztuk scenicznych dla teatrów amatorskich i grup szkolnych. Sztuk opartych na kaszubskiej tematyce ludowej. Można stąd wyciągnąć wniosek, że należał do czołowych propagatorów tzw. sztuk widowiskowych, zwłaszcza że w PRL-u właśnie prezentacje sceniczne kultury ludowej w opracowaniu artystycznym miały zielone światło*. W zasadzie po prostu stworzył kanon tańców kaszubskich. No i tutaj wracamy do sedna.
Już pod koniec XIX w. badacze folkloru muzycznego Kaszub zauważyli zanikanie tradycyjnego repertuaru w regionie. Potwierdzają to również badania z początku XX w. (i to zarówno niemieckie, jak i polskie), jeszcze zanim ta część Pomorza trafiła po rozbiorach do Polski. W latach 30. zauważono dalszy stopniowy zanik muzyki ludowej, łącząc to zjawisko z rozwojem przemysłu, komunikacji i handlu. Z tym wiązano znaczną migrację, zanik prac wspólnych i przenoszenie na Kaszuby coraz silniejszych „wpływów obcych”, w tym przypadku rozumianych jako niemieckie. Patrząc na mapę, można z łatwością zauważyć, że większość obszaru zamieszkanego przez Kaszubów jest położona w pobliżu Gdańska, szczególnie część północna i środkowa regionu. Bliskość tak dużego miasto, jak i budowa Gdyni, musiały przyciągać. Ja bym dodał jeszcze jeden czynnik wpływających na zmiany kulturowe. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, Wolne Miasto Gdańsk uruchomiło stację radiową (w 1926 r.). Stacja nadawcza z Torunia rozpoczęła regularnie nadawać swoje audycje w 1934 r. Obie odgrywały olbrzymią rolę propagandową – odpowiednio na rzecz Niemiec i na rzecz Polski. I oczywiście puszczały muzykę. Nie udało mi się znaleźć informacji, jaki dokładnie wpływ miały na radiofonizację Pomorza, a w szczególności Kaszub, ale łatwo obliczyć, że zaczęła się ona przynajmniej o 20 lat wcześniej niż w Polsce Centralnej, już w PRL-u, zatem o całe pokolenie wcześniej**.
A teraz spróbuję połączyć parę wiadomości, które udało mi się zdobyć, i wyciągnąć daleko idące, choć może zupełnie bezpodstawne wnioski. Oczywiście znów zachęcam specjalistów do badań, na podstawie których będą mogli z satysfakcją zdementować moje hipotezy lub z jeszcze większą radością (szczególnie moją) je potwierdzić.
1. Najstarsi muzykanci, których spotykaliśmy w czasie wyżej wspomnianego wyjazdu, przeważnie znali nuty. Te, z których korzystali przy nas, były tylko niemieckie. Jak już zaznaczyłem – nawet do oberków. Z wywiadu wynikało, że w latach młodości mieli problem ze zdobywaniem drukowanych nut polskich. Repertuar przez nich ogrywany to głównie walce, marsze, polki i rajlendry. Najwyraźniej ta muzyka była modna, więc do niej tańczono. Niestety obecnie trudno znaleźć kogoś, kto by umiał lub jeszcze mógł to robić. 2. Szefka w pierwszej książeczce wydanej w 1936 r. zaprezentował tylko 4 tańce kaszubskie. (Nie było więcej, czy może nie zdążył przed wojną wydać następnych)? Większość z 24 tańców kanonu kaszubskiego później przez niego opublikowanych to tańce przez niego „zrekonstruowane” lub stworzone.
3. Zainteresowanie tańcem od lat 30. XX w. było wyraźnie połączone z rozwojem amatorskiego ruchu teatralnego. Mimo że ruch ten rozpoczął się jeszcze przed II wojną światową, po wojnie było nań również duże zapotrzebowanie. Jednakże w praktyce okazało się, że tańce powszechnie używane podczas zabaw nie pasują do wzniosłych idei nowego ustroju. Kultura taneczna bazowała na melodiach i tańcach niemieckich, a na te po wojnie nie było miejsca, gdyż jednoznacznie były wiązane z najeźdźcą. Należało więc wykreować w repertuarze tanecznym „zespół cech rodzimych”, no i Szefka ze swoją pomysłowością i jednocześnie obeznaniem świetnie się odnalazł w roli takiego kreatora. Tańce, nawet jeśli funkcjonowały w formie niestylizowanej (jak trojôk), zostały przez niego tak opracowane, żeby wyglądały bardziej widowiskowo na scenie (np. diôbli tuńc czy wôłtôk).
4. Zaczął się prężnie rozwijać tzw. nurt kultury świetlicowej, ze swoimi strojami regionalnymi (sic!), swoimi widowiskami, swoimi tańcami i piosenkami. Tańczyło je młodsze pokolenie, ale starsze nie znało. Niestety okazało się, że rozwój folkloru świetlicowego następował równolegle ze zjawiskiem znanym w całym kraju: zanikiem zabaw przy muzyce granej na żywo. I tu dochodzimy do konkluzji.
Tańce opracowane przez Szefkę świetnie się nadają do prezentacji scenicznych, gdyż – jak można wnioskować – temu głównie miały służyć. Zanik tradycyjnych zabaw uniemożliwił jednocześnie ich zejście ze sceny i dostosowanie do potrzeb użytkowych. Po prostu nie powstało takie zapotrzebowanie***. Można je sobie jednak wyobrazić. W zasadzie jedyny przykład, jaki mogę zaproponować, ukazuje ten film.
Również najnowsze projekty warsztatowe, które ostatnimi czasy pojawiły się w sieci, nie wskazują na próby adaptacji kanonu tańców kaszubskich do potrzeb potańcówek. Oto przykład: kòséder i inne. Wymieniam z nazwy ten taniec, bo to jeden z pierwszych, które poznałem. I jeden z moich faworytów do roli tańca w formie użytkowej. Nim też rozpoczyna się pierwszy z zamieszczonych dziś filmów.
Tańce na Kaszubach obrały odmienną drogę niż tańce z zachodniej Wielkopolski, których duża część również wskazuje na pochodzenie niemieckie czy zachodnioeuropejskie. Opisywałem wcześniej tradycje taneczne Regionu Kozła czy Bukówca Górnego i tam na tyle silnie się zadomowiły rajlendry, szocze czy polki, że nie tworzyły problemu ideologicznego. Bardzo często są tańcami figurowymi, których określone kroki służą określonym melodiom. Ale silnie się tam też utrzymują melodie miejscowe albo rozpowszechnione w całej Wielkopolsce, jak wiwaty czy równe. Widocznie repertuar zachodni na Kaszubach w czasach słusznie minionych był odbierany przez kogoś (nie wiem, czy z miejscowych czy z rządzących) za nazbyt „niepolski”.
Nawiązując jeszcze na koniec do tańców z Bukówca Górnego – pokazałem wtedy film z miejscową odmianą jednej z odmian mazurki: warszawianki. Tu chciałbym zaprezentować wersję kaszubską, czyli okrąc sa wkół. Oczywiście również w formie stylizowanej.
No cóż, dopóki na Kaszubach nie powrócą, czy też nie wypracują się użytkowe wersje tańca, niewiele mogę zrobić – wszak celem moich warsztatów zawsze było przygotowanie ich uczestników do zabaw tanecznych. Jakieś szanse jednak są. Wzmiankowana na początku grupka znajomych z czasem stworzyła Stowarzyszenie Trójwiejska. Zaaranżowała (jak jeszcze było można) kilka spotkań ze starszymi Kaszubami, porozmawiała z nimi trochę, pograła dawne kawałki, nawet trochę potańczyła. Może coś z tego wyniknie.

Jak zapowiadałem, to już ostatnie spotkanie w tym dziwnym roku. Czas zrobić Wam i sobie przerwę. Potrwa przynajmniej do końca ferii, a potem zobaczymy, co nam korona zafunduje.
Z nadzieją w głosie życzę Wam WSZYSTKIEGO TANECZNEGO W NOWYM ROKU!
Rafałowi Miście dziękuję za publikowanie tekstów na fejzbóku.

Grzegorz Ajdacki

*Niedoścignionym wzorcem pod tym względem był zespół pieśni i tańca Mazowsze i zaraz za nim Śląsk. Docelowo miał ponoć powstać w każdym z ówczesnych siedemnastu województw podobny zespół specjalizujący się w regionalnych tańcach, a prezentujący je (i tańce ogólnopolskie) według tzw. szkoły Igora Moisiejewa. Poinformowało mnie o tym kilkoro byłych podopiecznych profesora Roderyka Langego, uczestników obozów tanecznych, które organizował, zanim w 1967 r. wyjechał z kraju. Na Kaszubach w pierwszej powojennej fazie rozwoju (do 1980 r.) powstało 28 zespołów folklorystycznych. Później ich liczba stale wzrastała. Sądzę, że ta wielość, a zarazem rozdrobnienie, nie sprzyjały temu, by któryś z nich miał zyskać miano „najważniejszego”. Niemniej jednak w środowisku wielkomiejskim chyba najbardziej wyróżnił się ZPiT Gdynia (wywodzący się z Zespołu Artystycznego Arka, który przekształcił się w ZPiT Dalmor), zaś wśród mniejszych miast regionu Kaszubski ZPiT Kościerzyna (kontynuator ZPiT Ziemi Kaszubskiej w Kościerzynie).

** W dwudziestoleciu międzywojennym repertuar zabaw tanecznych w tak dużych miastach jak Warszawa czy Lwów tak szybko się zmienił, że pod koniec lat 30. XX w. mało kto potrafił dobrze zatańczyć modnego wcześniej przez ponad 100 lat mazura. To za sprawą radia, patefonów i oczywiście praktyki tanecznej. Podobna rewolucja we wsiach centralnej Polski nastąpiła w latach 50. wraz z akcją radiofonizacji i trwała do końca lat 70. Dlatego też najlepsze wówczas kapele, które jeszcze działają (lub działały do niedawna) znają (znały) właśnie przeboje z tamtych lat. To były melodie ich młodości i o ich zagranie do tańca prosili uczestnicy ówczesnych imprez.

*** W bieżącym sezonie pisałem sporo o krakowiakach. One są właśnie przykładem tańców salonowych, które rozpowszechniły się w wielu miejscach poza Polską. Zaadaptowane przez społeczności lokalne, stały się miejscowe, swojskie. Wówczas było takie zapotrzebowanie.

(Czytaj więcej... | 52094 bajtów więcej | Warsztaty tańca | Wynik: 0)  Warsztaty  

 

Warsztaty tańca: Wirtualne warsztaty tańców tradycyjnych – sezon wiosenny 
Warsztaty22 czerwca

Kochani!
Doszły mnie słuchy, że niektórzy nie zgadzają się na koniec sezonu wirtualnych warsztatów tańców tradycyjnych, który nastąpił tydzień temu. Zatem dziś powtórka końca: dla wszystkich stęsknionych tańca prowadzę Z przytupem warsztaty oberka. (Prawie) na żywo!
Wsłuchajcie się we fragment, który wypowiadam o "tajemnicy oberka" - mnie on rozbawia do łez :D
Raz-dwa-trzy! To już naprawdę koniec - idą wakacje!

Dobrej zabawy
Grzegorz Ajdacki

(Czytaj więcej... | 35357 bajtów więcej | Warsztaty tańca | Wynik: 5)  Warsztaty  

 

Stowarzyszenie: Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia Dom Tańca 
InfoZapraszamy na Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia Dom Tańca, które odbędzie się w czwartek, 27 lutego 2020, o godz. 18:00 w Ambasadzie Muzyki Tradycyjnej, ul. Jazdów 3/20 w Warszawie

Drugi termin Zebrania wyznaczamy na ten sam dzień i miejsce (27 lutego), na godz. 18:30 (zgodnie z par. 27 p. 2. statutu SDT: „Walne Zgromadzenie Członków podejmuje decyzje w pierwszym terminie przy obecności co najmniej połowy członków Stowarzyszenia uprawnionych do głosowania, a w drugim terminie – bez względu na liczbę obecnych członków uprawnionych do głosowania”).

W związku z upływającą kadencją zarządu i komisji rewizyjnej zebranie będzie miało charakter wyborczy – wyłonimy władze Stowarzyszenia na następne 2 lata.

Prosimy o zgłaszanie innych tematów, o których warto by, Waszym zdaniem, porozmawiać.

Przybywajcie!

(Czytaj więcej... | Stowarzyszenie | Wynik: 0)  Info  

 

Warsztaty tańca: ZIMOWO-WIOSENNY SEZON WARSZTATÓW TANECZNYCH 2020 
Warsztaty

Ze względów oczywistych od 16 marca warsztaty są odwołane do odwołania.

Z racji przedłużającego się remontu na Lubelskiej przenosimy się z warsztatami do
Ambasady Muzyki Tradycyjnej
ul. Jazdów 3/20.

Zaczynamy w poniedziałek 13 stycznia 2020 r. w godz. 20.00-22.00
Będziemy się uczyć różnych tańców tradycyjnych, przeważnie polskich i głównie wiejskich.

(Czytaj więcej... | 2349 bajtów więcej | Warsztaty tańca | Wynik: 0)  Warsztaty  

 

Warsztaty tańca: Jesienny sezon warsztatów tanecznych 2019 
WarsztatySEZON JESIENNY SIĘ ZAKOŃCZYŁ!
Wszystkich chętnych, bez względu na umiejętności lub ich brak, zaawansowanie nikłe, żadne lub nadmierne zapraszamy na WARSZTATY TAŃCÓW TRADYCYJNYCH.
Będziemy się uczyli oberków, polek, mazurków i mazurek, wiwatów, walczyków, powolniaków, kujawiaków, krakowiaków, fokstrotów, tangów, owijoków, lendrów i lelendrów oraz innych tańców z tradycji wiejskich i miejskich z różnych regionów Polski, a niekiedy też z zagranicy.

9 grudnia grał Marcin Szargut z Karuzeli. Tańczyliśmy polki, fokstroty, walczyki i tanga.
BYŁY TO OSTATNIE WARSZTATY W ROKU 2019.



Rozpowszechniajcie tę wiadomość!
Spotkamy się ponownie w połowie stycznia.

Warsztaty się odbywają co tydzień w poniedziałki od 20.00 do 22.00 na Scenie Lubelska 30/32.

(Czytaj więcej... | 3963 bajtów więcej | Warsztaty tańca | Wynik: 5)  Warsztaty  

 

Nekrologi: Zmarła Justyna Mazurkiewicz 
InfoZ wyrazami wielkiego smutku pragniemy poinformować, że w dniu 27 czerwca 2019 r. odeszła nasza koleżanka, Justyna Mazurkiewicz, działająca w trójmiejskim ośrodku, zajmującym się muzyką tradycyjną.
Audycja „Źródła” w Programie II Polskiego Radia 28 czerwca o godz. 15.15 będzie poświęcona pamięci Justyny.
Pokój jej duszy.
(Czytaj więcej... | Nekrologi | Wynik: 0)  Info  

 

Warsztaty tańca: Letni sezon warsztatów tanecznych 
WarsztatySzanowny Państwo!
WYJĄTKOWO! Rusza LETNI sezon warsztatów tanecznych.
Zaczynamy 24 czerwca 2019 r., a pociągniemy do 15 lipca.
Z reguły warsztaty odbywają się co tydzień w teatrze
Scena Lubelska 30/32 przy Dworcu Warszawa Wschodnia.
Poniedziałki, godz. 20.00-22.00.

Uczymy się różnych tańców tradycyjnych, głównie polskich i głównie wiejskich, ale zdarza się, że nie polskich i miejskich: oberków, tangów, walczyków, mazurek, polek i mazurków, oraz innych.

15 lipca spotkaliśmy się w Ambasadzie Muzyki Tradycyjnej. Były to ostatnie warsztaty, zatem zapraszamy na tabory:

TABOR KALISKI

i

TABOR WIELKOPOLSKI

15 lipca uczyliśmy się tańców z Lubelszczyzny: oberka i dwóch odmian polek. Grali Sebastian Pikula z Karolem Majerowskim. Po warsztatach była potańcówka.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom i zapraszamy na NOWY SEZON WE WRZEŚNIU.

Zrzutka na koszty bieżące po 5 zł od osoby.

(Czytaj więcej... | 2224 bajtów więcej | Warsztaty tańca | Wynik: 0)  Warsztaty  

 

Stowarzyszenie: Walne Zgromadzenie Członków Stowarzyszenia Dom Tańca 
InfoDrodzy,
w imieniu zarządu zapraszamy na Walne Zgromadzenie Członków Stowarzyszenia Dom Tańca, które odbędzie się w piątek, 14 czerwca 2019, o godz. 18:00 w Ambasadzie Muzyki Tradycyjnej, ul. Jazdów 3/20, Warszawa.

Drugi termin Zgromadzenia wyznaczamy na ten sam dzień i miejsce 14 czerwca 2019, na godz. 19:00 (zgodnie z par. 27 p. 2. statutu SDT: „Walne Zgromadzenie Członków podejmuje decyzje w pierwszym terminie przy obecności co najmniej połowy członków Stowarzyszenia uprawnionych do głosowania, a w drugim terminie – bez względu na liczbę obecnych członków uprawnionych do głosowania”).

Głównym tematem spotkania będzie sprawozdanie merytoryczne i finansowe z działalności Stowarzyszenia w 2018 r. Przedstawimy również bieżące działania Stowarzyszenia. Prosimy o zgłaszanie innych tematów, o których warto by, Waszym zdaniem, porozmawiać.

(Czytaj więcej... | Stowarzyszenie | Wynik: 0)  Info  

 

Warsztaty tańca: Warsztaty tańców tradycyjnych – sezon zima/wiosna 2019 
WarsztatySzanowny Państwo!
Nowy sezon warsztatów tanecznych rusza!
Zaczynamy 7 stycznia 2019 r.
Warsztaty odbywają się co tydzień w teatrze
Scena Lubelska 30/32 przy Dworcu Warszawa Wschodnia.
Poniedziałki, godz. 20.00-22.00.

Kto żyw i mniej ruchliwy, acz chętny nauce hulania, tu znajdzie upust swoim potrzebom. Stan zaawansowania wiekowego, ruchowego, tanecznego niezbyt istotny, ale za to chęć podjęcia wyzwania, jakim jest nauka hulania, musi być. Będziemy się uczyć polskich (wyjątkowo też niepolskich) tańców tradycyjnych: mazurki, polki, fokstroty, lelendry, powolniaki, równe, kujawiaki, tanga, wiwaty, z nogi, oberki, walczyki, gołąbki, owijoki i inne.

17 czerwca odbyło się ostatnie spotkanie!

UWAGA! 24 czerwca rusza cykl letni, a rozpoczyna się WYJĄTKOWO W Ambasadzie Muzyki Tradycyjnej, ul. Jazdów 3/20. Zagra KARUZELA.

Zrzutka na koszty bieżące Sceny po 5 zł od osoby.

kod do domofonu: 7 kluczyk 1717

(Czytaj więcej... | 4940 bajtów więcej | Warsztaty tańca | Wynik: 0)  Warsztaty  

 

Menu
 Strona Główna | Szukaj

O Stowarzyszeniu | Kontakt

Galerie | Encyklopedia
Czytelnia | Wydawnictwa
Tabory Domu Tańca
Linki | Newsy | Do pobrania
DT na Facebooku
  

W Ambasadzie muzy kują
2019-2021
 Orkiestra ze Zdziłowic  

Wsparcie ze środków Funduszu Przeciwdziałania COVID-19
 Fundusz Wsparcia Kultury  

Ambasada Muzyki Tradycyjnej kalendarz na FB
 Ambasada Muzyki Tradycyjnej na FB  

Daruj w mig za pomocą aplikacji bankowej!
 szybki przelew darowizny  

48h! Łęczyckie 18-19.10.2019
 Gołcunecki  

48h! Gołcunecki 20-21.09.2019
 Gołcunecki  

AMT: Kocudza 48h! 17-18.11.2018
 Dycha z Kocudzy  

AMT: Kompania Męska z Kalinówki! 26-27.10.2018
 pieśni pogrzebowe  

AMT: Orkiestra ze Zdziłowic! 14-15.04.2018
 Orkiestra ze Zdziłowic  

Tak było: Ambasada Muzyki Tradycyjnej 2017
 zadanie Ambasada Muzyki Tradycyjnej 2017  

Tak było: Tabory 2016
 
Tabor Wielkopolski

Tabor Kielecki
  

Theme Design By SeriArt.net    Powered By Php-Nuke

=admin=

strona główna